Rybacy na jeziorze Szlam zabijają ryby prądem. Wyławiają tylko niektóre, a resztę zostawiają.
Znaleźliśmy kilka śniętych w trzcinach – zaalarmowali nas mieszkańcy Regla koło Ełku. Okazuje się jednak, że łowienie ryb przy użyciu prądu jest legalne. Ale pod warunkiem, że mamy odpowiedni sprzęt i zostaliśmy do tego przeszkoleni.
Szkoda ryb
We wsi Regiel znajdują się dwa jeziora: Regielskie i Szlam. Oba akweny są połączone niewielkim zarośniętym przesmykiem. Mimo że to drugie jest znacznie mniejsze i płytsze, możemy w nim znaleźć takie ryby jak szczupak, okoń, karp, lin, płoć, leszcz czy karaś.
– Przyjeżdżają rybacy, wypływają na jezioro łódką i biją ryby prądem. Chcemy zostać jednym z cudów natury, a dzieją się u nas takie rzeczy – dziwią się mieszkańcy Regla.
Po takich połowach znajdowali w wodzie martwe ryby.
– To niehumanitarne. Nigdzie na zachodzie nie można zabijać prądem. Gdybym ja tak spróbował zrobić, na pewno od razu zostałbym kłusownikiem – mówi jeden z miejscowych wędkarzy.
Jak twierdzą, informowali o procederze odpowiednie służby, ale bez skutku.
Jezioro Szlam jest jednym z akwenów, jakim zarządza Gospodarstwo Jeziorowe w Ełku. Jak wyjaśniają jego pracownicy, o wszystkim wiedzą. Jednocześnie uspokajają, że nic złego się nie dzieje, bo taka metoda jest zgodna z prawem. Ale pod pewnymi warunkami.
To nie kłusownictwo
– Taka metoda jest legalna. Mamy specjalny sprzęt i przeszliśmy odpowiednie szkolenie. Nie zabijamy ryb w całym jeziorze – uspokaja Jan Soroko z Gospodarstwa Jeziorowego. – Prąd którego używamy, działa jedynie w odległości 1-1,5 metra od łodzi. Ryby są unieruchomione na około 2 minuty. My w tym czasie wybieramy te, które możemy odłowić, a pozostałe wypuszczamy i one dalej żyją.
Pracownicy Gospodarstwa Jeziorowego połowy przy użyciu prądu prowadzą nie tylko w jeziorze Szlam, ale i na pozostałych akwenach. Słyszeli również o znalezieniu śniętych ryb w Szlamie. Jednak twierdzą, że to niemożliwe, aby padły one z powodu prowadzonego przez nich połowu prądem.
– Kłusownicy używają prądu zmiennego. Zabija on wszystko, co znajduje się w jeziorze. I my walczymy z takimi sposobami połowów – dodaje Jan Soroko.
Jak się okazuje, łowienie ryb przy użyciu urządzeń elektrycznych staje się coraz bardziej popularne. Rybacy mogą legalnie kupić tzw. elektryczne wędki.
żródło : http://www.wspolczesna.pl




Nowości