kuman napisał(a):...Pisalem juz wczesniej w innym watku, ale sie powtorze ze ten pomysl z nowym dzialem z opiniami o sprzecie moglby byc przydatny wiec dolaczam sie do Radka. Pozdro
Bardzo dobry pomysł! Też się dołączam.

-- 7 sie 2011, o 01:33 --
Witam!
Mam podobny problem. Kołowrotek, w którym pękła sprężyna kabłąka, to mała Okuma TPX 120.
Próbowałem dokupić w sklepie w Longford. Niestety, nie prowadzą sprzedaży sprężyn. Sprzedawca z własnych zapasów też próbował coś dopasować. Sprężynka na pozór prosta, a jednak problem.
Fragment sprężynki
Sprężynka, która jest tylko pewnie podobna do oryginalnej.
Na mój gust średnica wewnętrznego zwoju za mała. Prawdę mówiąc,
nigdy nie miałem okazji przekonać się, jak powinna być zamontowana taka sprężynka.




No i prośba, może ktoś coś doradzi, pomoże ?

Pomimo, że dotarły do mnie sprężynki różnych rozmiarów, problem nie został rozwiązany.
Na trzecim zdjęciu od góry widać, że wetknięta tam sprężyna wyrażnie nie pasuje. W tym miejscu chyba w ogóle nie powinno być sprężyny,
tylko po drugiej stronie kabłąka.
Trzeba wiedzieć na ile przyciąć "wąsy" w nowej sprężynie i jak podgiąć. Niestety nie mam na wzór starej sprężyny. Zostało po niej kawałek drucika, a to za mało, żeby cokolwiek wywnioskować.
Najgorsze jest to, że w miejscu gdzie powinna być sprężyna, nie ma wyrażnych śladów, gdzie mogła by być usytuowana.
Wielu z Was konserwację kołowrotków ma opanowaną do perfekcji, więc przypuszczam, że taka sprężynka nie powinna być problemem.
Wiem, że na e-bay'u takie kołowrotki chodzą po 5 funciaków, ale chciałbym się uporać z tą usterką dla swej satysfakcji. A i na przyszłość też
dobrze mieć rozeznanie w takich tematach.
Pewnie niezbędna będzie jeszcze jedna fotka.

Ok. czas kończyć ten monolog. Problem opanowany. W razie czego, służę pomocą.
