Translate the forum:

{ EXIT } Przeglądasz forum jako gość! Zarejestruj, aby uzyskać pełny dostęp do forum ForumFishmaniak.pl.

Kącik poetów.

Kącik poetów.

Kącik poetów.

Postprzez TOM » 13 mar 2009, o 10:51

Autor TOM - dla przyjaciół tułaczy.
Wszelkie prawa zastrzeżone.

TUŁACZOM

Liść brzozy Polskiej,
lekko opada na ziemię,-
i nie długo już.- całość z nią tworzy
jak ja - w ziemi tej,
korzenię.

Patrzysz w stronę -
okiem, obrazy widzisz załzawione .
Czy widzisz to co w sercu,-
tęsknotą nazywane?
czasami pole,czasami matki dłonie?

Tułaczu prawdy, - poszukiwań,
krok duży robisz w życie nie znane.
Czy lepsze, czy dla innych zrozumiane?
Idź po śladach w oczekiwanie
tak dobrze, ale to zawsze jest - i będzie,
a nazywa się rozstanie!

Wracaj-!
ucałuj ręce spracowane -
Matczyne!
Jedyne!
Kochane!

TOM
Na tej planecie jestem tyko przejazdem

Avatar użytkownika
TOM
Węgorz
 
Posty: 666
Dołączył(a): 11 mar 2009, o 12:11
Kasa: 7,443.00
Bank: 0.00
Medale: 1
zasłużony (1)
płeć: męźczyzna
Gadu-Gadu: 0
Level: 23
HP: 61 / 1225
61 / 1225
MP: 585 / 585
585 / 585
EXP: 666 / 698
666 / 698

Re: Kącik poetów.

Postprzez DARIUSZ-IE » 13 mar 2009, o 12:01

DZIĘKUJEMY CI ZA TAK WSPANIAŁY WIERSZ JEST WZRUSZAJĄCY ....

DARIUSZ-IE
 
Kasa: Zamknięty
Bank: Zamknięty
Level: 0
HP: 0 / 0
0 / 0
MP: 0 / 0
0 / 0
EXP: 0 / 0
0 / 0

POEZJA Z NAD WODY

Postprzez DARIUSZ-IE » 13 mar 2009, o 12:02

Nad wodę późnym zmierzchem dotarłem,
z wędkami w garści, z plecakiem na grzbiecie,
aby w znajomym miejscu pod brzózką,
nad pochyłym brzegiem zatoczki,
przy pełgającym świetle latarki
zarzucić wędki w toń ciemną
i siadając na niskim stołeczku
oddać się wspomnieniom,
o nocach spędzonych nad wodą,
nad źródłem naszego życia,
z dala od zapracowanej codzienności...

A kiedy w objęciach ciemności
wtulałem się w miękki i ciepły zapach
kwitnących traw,
tylko czerwień świetlików, jak dwa serca,
jarzyła się na antenkach
nieruchomych spławików,
tkwiących oczekiwaniem
na oleistej tafli wody
pachnącej tatarakiem...

Tylko księżyc czasami,
oglądając zmęczoną ziemię,
wychylał pucułowate oblicze
zza chmur płynących morzem nieba,
w nieustannej wędrówce
ze wschodu na zachód,
nad dachami uśpionego świata
i bulgocącą głosami nocy
rzeczywistością niedomytych miast...

Hilary Jałoszyński *Hiljot*

DARIUSZ-IE
 
Kasa: Zamknięty
Bank: Zamknięty
Level: 0
HP: 0 / 0
0 / 0
MP: 0 / 0
0 / 0
EXP: 0 / 0
0 / 0

POEZJA Z NAD WODY

Postprzez DARIUSZ-IE » 13 mar 2009, o 12:04

ze strumienia w strumień
co chcesz to myśl złe skojarzenie
mocz kij i marchew po prostu
czynności niemalże pierwotne

ponosi mnie nurt dwa nieba i słońca
twarz pod stopami tak przyjemnie chłodna
pryska spłoszona nierozsądnym dotykiem
wszechświat się marszczy trwa rozszerza

wracam do źródeł zarzucam nawijam
wabię i kuszę igram z cudzym istnieniem
chodzę po wodzie lub zwyczajnie brodzę
być może i bredzić już trochę zaczynam

jednak wędkarstwo to trochę więcej
niż tylko korba
od kołowrotka

DARIUSZ-IE
 
Kasa: Zamknięty
Bank: Zamknięty
Level: 0
HP: 0 / 0
0 / 0
MP: 0 / 0
0 / 0
EXP: 0 / 0
0 / 0

Re: Kącik poetów.

Postprzez Pawel » 14 mar 2009, o 00:30

Kiedy baba nie ma racji
wpada w pewien tryb frustracji
i nad sobą się rozczula,
że jej każą rodzić w bólach,
że ją mąż już nie docenia
i traktuje od niechcenia,
ona zaś, jak kotka w marcu
też oddała by się harcom,
lecz sadełko nie pozwala,
więc nad sobą się użala
a za tuszę wini krawców,
bo się ubrać już nie ma w co.
Wdziawszy na się starą kiecę
wciąż urządza w domu hecę,
że w ogóle jest do dupy
bo się nic nie trzyma kupy!

Mąż spogląda na nią krzywo:
skąd się wzięło takie dziwo?
Panną będąc miała klasę,
teraz pyta wciąż o kasę,
albo mimo otyłości
wciąż domaga się miłości,
mając chętkę na pieszczoty,
chociaż nie ma chłop ochoty.

Więc chłopina wieje z chaty
tam, gdzie inne są klimaty,
gdzie się można napić wódki,
rozweselić u rozwódki,
która chudsza jest i chętna
oraz (ważne!) dość majętna!

Baba się po domu miota,
to popędzi kotu kota,
to garnkami w kuchni trzaska
mówiąc, że to jej jest łaska,
kiedy siły swe wytęża
dla rodziny i dla męża,
a ten łajdak gdzieś się szlaje
i pieniędzy mało daje,
ona zaś rodzona żona
stale jest niedopieszczona!
I w tym racja jej frustracji,
i ogromnej egzaltacji.

autor: wcwi
CATCH AND RELEASE
Łączy nas wspólna pasja - Wędkarstwo
mobile: 0857600801
e-mail kontaktowy: adminfishmaniak@gmail.com
Obrazek

Avatar użytkownika
Pawel

pablo

Administrator
 
Posty: 2410
Obrazki: 17
Wiek: 30
Dołączył(a): 10 mar 2009, o 14:22
Kasa: 299,041.00
Bank: 0.00
Lokalizacja: Dublin
Medale: 1
Rekordowa ryba (1)
płeć: męźczyzna
Gadu-Gadu: 4711838
Miejscowość: Dublin
Level: 39
HP: 935 / 4676
935 / 4676
MP: 2232 / 2232
2232 / 2232
EXP: 2410 / 2461
2410 / 2461

Re: Kącik poetów.

Postprzez TOM » 24 mar 2009, o 18:20

Ekskomunikum

Szalony dider stawia w słup
oczy krwią pisane
Dwa piwa jeszcze dawaj no
i leżąc widzi mnie czyli drugie dno

Wstań idź idź idź i daj ostatni chłyst
potem padnij znów na pysk

Kara potomnych ekskumunia
nawiedzi mój życiowy los
Rany! lecę w dół
Znów pstryczka życiem dostałem w nos

Wstań idź idź idź i daj ostatni chłyst
potem padnij znów na pysk


Szlak trafia rodzinę czyli mnie też
a spektakl żałosny trwa
wóda zalewa życie,- i krew
To ostatni,- już dech? A dzieci krzyczą! byś zdechł!

Wstań idź idź idź i daj ostatni chłyst
potem padnij znów na pysk

Nie zmarszczone ciało ochrą malowane krzyczy
Nie szalone oczy błagają ciężkie, pół zamknięte bagaże
Nie mózg o utraconej myśli woła
Ale to biała upomina się o swoją pewną gażę

Wstań idź idź idź i daj ostatni chłyst
potem padnij znów na pysk


Wiec do dna lecę w skali procenta i pół
trzymam się jeszcze trzymam, nie życia a kielicha
Wlewam do siebie i walę do końca do dna
Ale wiem jedno, życie ustało, spadło do licha.

Idź idź idź za swoja białą damą
może oczy przewidzą przed niebieską bramą

Autor Tom
Ostatnio edytowano 25 mar 2009, o 10:08 przez TOM, łącznie edytowano 1 raz
Na tej planecie jestem tyko przejazdem

Avatar użytkownika
TOM
Węgorz
 
Posty: 666
Dołączył(a): 11 mar 2009, o 12:11
Kasa: 7,443.00
Bank: 0.00
Medale: 1
zasłużony (1)
płeć: męźczyzna
Gadu-Gadu: 0
Level: 23
HP: 61 / 1225
61 / 1225
MP: 585 / 585
585 / 585
EXP: 666 / 698
666 / 698

Re: Kącik poetów.

Postprzez TOM » 25 mar 2009, o 10:07

Modlitwa

Przednim, nazywam Anioła
bo skrzydeł zazdroszczę mu
nie zrobi fikoła jak ja
bo Bóg przykazał dziesięć razy mu

Ale cienko ale cienko życie rżnie i tka
a orkiestra udając grę - łka

Ja patrzę na styl i szpan
obawy nie mam już, jak Pan
wstydu dopiero, na miłość klnę
więc wszystkich po trochu lżę

Ale cienko ale cienko życie rżnie i tka
a orkiestra udając grę - łka

polisa moja to Ty
jak i przepustka do zapomnienia
więc nalej Aniele mi sam
bo czas przychodzi oprzytomnienia

Ale cienko ale cienko życie rżnie i tka
a orkiestra udając grę - łka

ryjem w mur
głową w bruk, erka pędzi na zwiad
a ja raz jeszcze walę się w rant
to koniec pytam Przedniego,- czy kant

Ale cienko ale cienko życie rżnie i tka
a orkiestra udając grę - łka
to ja, to ja, skończona ta życia żałosna gra
to ja, to ja, skończona ta życia żałosna gra

Autor TOM-CR
Na tej planecie jestem tyko przejazdem

Avatar użytkownika
TOM
Węgorz
 
Posty: 666
Dołączył(a): 11 mar 2009, o 12:11
Kasa: 7,443.00
Bank: 0.00
Medale: 1
zasłużony (1)
płeć: męźczyzna
Gadu-Gadu: 0
Level: 23
HP: 61 / 1225
61 / 1225
MP: 585 / 585
585 / 585
EXP: 666 / 698
666 / 698

Re: Kącik poetów.

Postprzez TOM » 31 mar 2009, o 17:43

Boga zaniechanie

Idziesz drogą w nadzieję, rozważnie
A życie nas wali mocno w pysk
wygasza zegar czas pewności
i tracisz cały nadziei zysk

Szum w głowie i w oczach szara mgła
jaka to melodia i jak szła?

Staniesz przy swojej zadumie obdarty z szat
Z myślami, a gardło bezsilnie ryczy
Trzymam coś w ręku, AAAAAAA!!!
to tylko i aż, pełen kielich goryczy

Szum w głowie i w oczach szara mgła
jaka to melodia i jak szła?


Pamięci Panie Boże brakuje, nie starcza?
Nie widzisz, uczucia nie czujesz
Dzieci Twoje modląc się łkają
Ty co, czasu nie odczytujesz

Szum w głowie i w oczach szara mgła
jaka to melodia i jak szła?

Tekst scenariusza oparty o życie pisze
ktoś,- z wielkiej litery kłamliwie
zwodzi słowami, rani wnętrze czynami
Boże kochany co z nami co z nami

Szum w głowie i w oczach szara mgła
jaka to melodia i jak szła?

Szum w głowie i w oczach szara mgła
jaka to melodia, czy pogubiła Boskie nuty
Chcesz zrobić prawy krok
a tu krzyczy ktoś, do mnie, życie stop!

Szum w głowie i w oczach szara mgła
jaka to melodia i jak szła?

Ramię Tobie podam swoje, Ty podaj mnie swoje
We dwoje siły co w Bogu
bo jeszcze widzimy paliki wbijane- nadziei
a skończy się droga mara zła, a życia życzliwym, do przodu

Szum w głowie i w oczach szara mgła
jaka to melodia i jak szła?


Autor TOM
Ostatnio edytowano 27 sie 2009, o 11:20 przez TOM, łącznie edytowano 1 raz
Na tej planecie jestem tyko przejazdem

Avatar użytkownika
TOM
Węgorz
 
Posty: 666
Dołączył(a): 11 mar 2009, o 12:11
Kasa: 7,443.00
Bank: 0.00
Medale: 1
zasłużony (1)
płeć: męźczyzna
Gadu-Gadu: 0
Level: 23
HP: 61 / 1225
61 / 1225
MP: 585 / 585
585 / 585
EXP: 666 / 698
666 / 698

Re: Kącik poetów.

Postprzez Adi » 16 cze 2009, o 02:46

Witam świetna historia którą Pan opisał no i ten młodzieniec Andrzejek!!!

Ja swoją przygodę z wędkarstwem też zostałem zaszczepiony przez mojego Tatę jak i przez wujostwo. Wychowałem się nad samą wodą na jeziorze Wulpińskim (warmia-mazury) no i wiadomo jak tu nie brodzić kijaszkiem w wodzie.
Jak nosić nazwisko Rybak i nie być wędkarzem?? Tak zawsze powtarzał mi mój Tata. Pamiętam jak byłem małym chłopcem w wieku około 5lat… Ktoś powie przecież to jeszcze gówniarz nie wie co to wędka !!! Ale tak było pierwsze wędkowanie wiadomo oby z Tatą nad wodę no i jak to początki kawałek leszczyny ,kawałek żyłki i spławik ze styropianu. I tak się zaczęło ,pamiętam jak Tata obiecał mi prawdziwą wędkę która również była z leszczyny, ale to już był wypas!!!.Miała około 2,70dł. była dzielona w połowie wybejcowana, polakierowana z przelotkami ,wytoczona rękojeść i kołowrotek starej generacji ,który stosuje się w wędkarstwie muchowym. Wędka po prostu bomba wszystkie dzieciaki mi zazdrościły. Mam ją po dziś dzień i jest ona dla mnie czymś więcej niż dzisiejsze wedziska typu Jaxon, czy tam jakieś Mikado. Owszem nie ma porównania do dzisiejszych kiji ale to jest pamiątka… Nie zapomnę kiedy zaczynał się sezon wędkarski i jak cała ekipa dorosłych spotykała się nad wodą szykując swoje łodzie na wodę. I tak jak Pan pytając swojego Tatę mogę iść z Tobą? Zadałem pytanie Tata odpowiedział będziesz grzeczny? Ja na to… pewnie!!! No i do roboty!!!Ognisko, lepik puszka farby heja!!! Tata zawsze powtarzał mi za rok kupujemy plastik!!!
W końcu mamy 3 łajby jakoś się udało-lepsze czasy nastały :)
Tak zaczęła się moja przygoda z wędkarstwem kiedy mam tylko czas praktycznie spędzam go nad wodą z moimi znajomymi. najbardziej cieszy mnie wędkowanie z moim Ojcem który wiele mnie nauczył. Sam jestem ojcem mam syna 3 letniego i sam próbuje zaszczepić w nim to hobby .Kiedyś synek zadał mi pytanie tatusiu kupisss mi wędkę? Usmiechnołem się i mówię pewnie synku ubieramy się!!! i do pierwszego wędkarskiego no i ma. Nie jest to jakiś rarytas ale i nie leszczyna na której ja zaczynałem. Rezultaty widać na zięciu.:) Pewnie za parę lat będzie lepszy ode mnie.

Pozdrawiam wszystkich wędkarzy- fishmaniaków!!!

Obrazek

Adi
Karp
 
Posty: 474
Obrazki: 0
Wiek: 29
Dołączył(a): 23 kwi 2009, o 21:23
Kasa: 0.00
Bank: 0.00
płeć: męźczyzna
Gadu-Gadu: 0
Level: 20
HP: 35 / 893
35 / 893
MP: 426 / 426
426 / 426
EXP: 474 / 518
474 / 518

Re: Kącik poetów.

Postprzez TOM » 23 cze 2009, o 10:20

Krzywa

znowu odkłada życie na bark innych
plecy pochylone
ręka wyciągnięta
puszka drży w dłoniach
wargi mamroczą
oczy nie patrzą

Idzie wprost do nicości
Idzie wprost ku ciemności

Pożyczkę zaciągnął
Przed Bogiem i słowem
raty czas spłaty
czas spłaty sobą
sensu zabraknie filozofom
na usprawiedliwienie pojęcia

Idzie wprost do nicości
Idzie wprost ku ciemności

Wracaj drżący, niemocą skażony
chowaj po szaty swój styl
Żywi czekają w kolejce
na Twoje nerki, wątrobę, serce
Krok jeden jeszcze wykonaj
padniesz na bruk i skonasz

Idzie wprost do nicości
Idzie wprost ku ciemności

Daleko do jasności nieba
Polecam nie piwko
a kromkę Bożego Ciała
trzeba Ci oświecenia
trzeba Ci chleba
Bo rozumu Bozia nie dała

wróć na wprost po liniach krzywych
wróć na wprost do żywych

Tom- CR
Na tej planecie jestem tyko przejazdem

Avatar użytkownika
TOM
Węgorz
 
Posty: 666
Dołączył(a): 11 mar 2009, o 12:11
Kasa: 7,443.00
Bank: 0.00
Medale: 1
zasłużony (1)
płeć: męźczyzna
Gadu-Gadu: 0
Level: 23
HP: 61 / 1225
61 / 1225
MP: 585 / 585
585 / 585
EXP: 666 / 698
666 / 698

Następna strona

Powrót do Poezja znad wody

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

?