Translate the forum:

{ EXIT } Przeglądasz forum jako gość! Zarejestruj, aby uzyskać pełny dostęp do forum ForumFishmaniak.pl.

Lakier do woblerów

Potrafisz robić własny sprzęt? Pisz o swoim fachu w tym dziale, umieszczaj także zdjecia swoich cudeniek

Lakier do woblerów

Postprzez Melanzyk » 10 gru 2010, o 12:44

Siemanko chlopaki.
Mozecie mi polecic jakis lakier do woblerów dostepny tu w Irlandii? W Homebase, Woodies lub cos w tym stylu?
Jakie waruki musi takowy lakier spelniac zeby sie nadawal? Moze podzielicie sie jakich lakierow uzywacie.
Gdzies wyczytalem ze kilka warstw zywicy epoksydowej dodaje twardosci przynecie i sie nadaje tylko nie wiem czy jest to tutaj dostepne.

Wczoraj wystrugalem swoje pierwsze jerki i musze je teraz zalakierowac zeby sprawdzic ich prace.
Bo jak nie pracuja, albo pracuja beznadziejnie to nie ma sensu ich malowac.
Pozdrawiam Melek
Melanzyk, email: [ mdukacz@gmail.com ], GG: [1825993], Tel: [0862275569] :D

Avatar użytkownika
Melanzyk
Węgorz
 
Posty: 961
Obrazki: 10
Wiek: 27
Dołączył(a): 2 kwi 2009, o 11:22
Kasa: 7,597.00
Bank: 122,131.00
Lokalizacja: Dublin 24, Tallaght
Medale: 3
Rekordowa ryba (1) srebne pióro (1)
brązowe pióro (1)
płeć: męźczyzna
Gadu-Gadu: 0
Miejscowość: Dublin
Level: 27
HP: 143 / 1795
143 / 1795
MP: 857 / 857
857 / 857
EXP: 961 / 1000
961 / 1000

Re: Lakier do woblerów

Postprzez morrum » 10 gru 2010, o 14:28

W PL popularne, niedrogie i spełniające swoje zadanie są lakiery do parkietów, bodaj "Domalux" jest przykładem szeroko stosowanym przy rękodzielniczym wykonywaniu przynęt.

Nie za wiele tym pomogę, ale spróbuj może poszukać w ichnich marketach budowlanych lakierów o tym właśnie przeznaczeniu. Masz wówczas pewność, że lakier jest wodoodporny i wykazuje wytrzymałość mechaniczną. 3-6 warstw takiego lakieru (poprzednia warstwa musi naprawdę wyschnąć zanim nałożysz następną) i możesz śmiało śmigać nowym wabikiem. Do szybkiego przetestowania przynęt wystarczy jedna warstwa lakieru (tak robiłem kiedyś) Nie musi być gruba, wystarczy, że zabezpieczy drewno przed wodą na niedługi przecież czas. Pamiętajcie, by testować przynęty uzbrojone! Zazwyczaj kotwiczki dociążają woblery i nieco zmieniają ich pracę - lepiej wiedzieć jak będzie pracował po pomalowaniu i uzbrojeniu niż mieć przykra niespodziankę, gdy świeży wabik bez kotwiczek chodził nawet znośnie, a po dodaniu kilku warstw lakieru i kotwiczek zamienił się w drętwy patyk ;)

Żywica na pewno jest dostępna, pytanie tylko gdzie. Na pewno wzmocni powierzchnię woblera, ale swoje też waży i może zmienić charakterystykę pracy przynęty. Ja ze swojej strony polecam wystruganego wabia najpierw zabezpieczyć przed wilgocią, czytaj zaimpregnować, potem 2 warstwy białego podkładu, właściwe malowanie lub oklejenie i na to 3-6 warstw wspomnianego lakieru do parkietów. Wszelkie całościowe nakładanie czy to podkładu czy lakieru oraz impregnacja metodą zanurzeniową. Nie zawadzi też na boku przed lakierowaniem sprawdzić, czy lakier nie"gryzie się" z poprzednimi warstwami, gdyż może się zważyć i będzie brzydko wyglądał.

Melek, coś czuję, że wzorowałeś się na przynętach Jacka ;) nie bój żaby, pomaluj i zalakieruj, na pewno będą pracować poprawnie 8-) To nie kleniowe "smużaki", które muszą być od początku do końca wykonane perfekcyjnie by poprawnie pracowały.

Pozdrawiam.
Sumy, sandacze, bolenie, klenie, jazie... Wisła i gdzieś tam ja ;)

Avatar użytkownika
morrum
Troć wędrowna
 
Posty: 647
Wiek: 29
Dołączył(a): 8 sty 2010, o 21:33
Kasa: 215,218.00
Bank: 0.00
Medale: 1
zasłużony (1)
płeć: męźczyzna
Gadu-Gadu: 966675
Miejscowość: Bydgoszcz-Fordon
Level: 23
HP: 85 / 1225
85 / 1225
MP: 585 / 585
585 / 585
EXP: 647 / 698
647 / 698

Re: Lakier do woblerów

Postprzez Melanzyk » 11 gru 2010, o 10:19

Siemka Morrum.
Musze Cie zmartwić, ale nie wzorowałem się jeszcze na przynętach Jacka :P
Na początek wystrugałem 2 wzory jerków tak po prostu. Kiedyś siadłem z kartka i je sobie narysowałem :P
Pierwsze jerki strugałem z sosnowej listwy zakupionej w Homebase z braku możliwości nabycia innego drewna. Musze przyznać, ze warstwowosc sosny nie pomaga w tworzeniu przynęt, kto próbował to wie o czym mówię.
Na chwile obecna jestem na etapie załatwiania porządnych bukowych listew w PL i kompletuje powoli odpowiedni sprzęt do ich obróbki.
Na wiosnę myślę mieć pokaźny asortyment nowych ślicznie błyszczących i mega łownych przynęt :P
Pozdrawiam Melek
Melanzyk, email: [ mdukacz@gmail.com ], GG: [1825993], Tel: [0862275569] :D

Avatar użytkownika
Melanzyk
Węgorz
 
Posty: 961
Obrazki: 10
Wiek: 27
Dołączył(a): 2 kwi 2009, o 11:22
Kasa: 7,597.00
Bank: 122,131.00
Lokalizacja: Dublin 24, Tallaght
Medale: 3
Rekordowa ryba (1) srebne pióro (1)
brązowe pióro (1)
płeć: męźczyzna
Gadu-Gadu: 0
Miejscowość: Dublin
Level: 27
HP: 143 / 1795
143 / 1795
MP: 857 / 857
857 / 857
EXP: 961 / 1000
961 / 1000

Re: Lakier do woblerów

Postprzez morrum » 11 gru 2010, o 10:51

Chcesz robić przynęty z buczyny? No toś się rzucił na bardzo głęboką wodę :D Buczyna jest twarda, trudna w obróbce i ciężka. Ciężka czyli dalej leci, ale z drugiej strony trudniej wyważyć taką przynętę, choć to problem małych woblerów i raczej nie będzie tak źle. Ale obróbka tego to koszmar :D Skoro jednak masz mieś odpowiednie narzędzia to czemu nie ;)
Moje początki były w sośnie, mam wciąż mojego pierwszego woblera ( 8cm. ) wystruganego z sosnowego klocka, stelaż ma z drutu z koszyczka od korka wina gazowanego :lol: Ma kilkanaście lat i kilka ryb na rozkładzie też :) I potwierdzam, że drewno iglaste ( nie tylko sosnowe ) średnio się nadaje mówiąc delikatnie.
Potem miałem etap z brzozą. Po tych przeżyciach do dziś nie znoszę smrodku brzozowego drewna. Miałem też etap z korą olchy i topoli oraz ich droższym odpowiednikiem - balsą, dąb się przewinął, buk i grab. Za najlepsze jednak drewno do produkcji przynęt uważam topolę a przede wszystkim lipę. Z jednej strony drewno na tyle miękkie, że obróbka jest w miarę łatwa, z drugiej strony na tyle twarde i wytrzymałe, że nie trzeba się bać o przynętę jak o wobler z balsy. Łatwiej też wyważać dzięki lekkości drewna, łatwiej robić z nich wabiki pływające, wcale nie trudniej od innych tonące. Tylko skąd Ty tam byś wytrzasnął lipę? ( na małe przynęty wystarczy pozbierać topolowe gałązki leżące pod drzewem i z nich strugać - tak robi producent jednych z najlepszych przynęt jakimi miałem przyjemność łowić ).

A jakiego rodzaju "jerki" wystrugałeś? Ten typ przynęt w zasadzie zawsze będzie pracował, bo ich praca uzależniona jest w największym stopniu od prowadzenia przez wędkarza, więc się aż tak nie przejmuj. Strugaj a doświadczenie na pewno zaowocuje :D

Pozdrawiam.
Sumy, sandacze, bolenie, klenie, jazie... Wisła i gdzieś tam ja ;)

Avatar użytkownika
morrum
Troć wędrowna
 
Posty: 647
Wiek: 29
Dołączył(a): 8 sty 2010, o 21:33
Kasa: 215,218.00
Bank: 0.00
Medale: 1
zasłużony (1)
płeć: męźczyzna
Gadu-Gadu: 966675
Miejscowość: Bydgoszcz-Fordon
Level: 23
HP: 85 / 1225
85 / 1225
MP: 585 / 585
585 / 585
EXP: 647 / 698
647 / 698

Re: Lakier do woblerów

Postprzez Melanzyk » 11 gru 2010, o 10:59

Hehe no myślałem o lipie. Będąc w PL w zeszłym tygodniu odwiedziłem ok 8 zakładów stolarskich w moim miasteczku i pytałem czy są w stanie mi zrobić listwy lipowe. Wszyscy mi od razu powiedzieli Panie niech Pan zapomni o lipie, tego nigdzie Pan nie znajdzie. Dlaczego? Nie mam pojęcia, wiec stwierdziłem, ze będzie z buku ;) A z obróbka to sobie dam jakoś rade myślę ;) Bardziej się właśnie obawiam o dobranie odpowiedniego lakieru.
Melanzyk, email: [ mdukacz@gmail.com ], GG: [1825993], Tel: [0862275569] :D

Avatar użytkownika
Melanzyk
Węgorz
 
Posty: 961
Obrazki: 10
Wiek: 27
Dołączył(a): 2 kwi 2009, o 11:22
Kasa: 7,597.00
Bank: 122,131.00
Lokalizacja: Dublin 24, Tallaght
Medale: 3
Rekordowa ryba (1) srebne pióro (1)
brązowe pióro (1)
płeć: męźczyzna
Gadu-Gadu: 0
Miejscowość: Dublin
Level: 27
HP: 143 / 1795
143 / 1795
MP: 857 / 857
857 / 857
EXP: 961 / 1000
961 / 1000

Re: Lakier do woblerów

Postprzez morrum » 11 gru 2010, o 11:06

Trzeba było do mnie się zgłosić, trochę lipy jeszcze w piwnicy mam ;) Na wszystkie drzewa są limity wycinek a lipa nie jest popularnym, uprawianym w lasach gatunkiem. Poza ty ze względu na jej jednorodny przekrój (praktycznie brak słojów) jest na pniu wykupywana przez rzeźbiarzy. Po prostu drogi gatunek bo cenny i trudny do pozyskania.

W Polsce byś Domaluxa kupił i problemów by nie było. Mam pomysł, zaraz się dowiesz więcej :)
Sumy, sandacze, bolenie, klenie, jazie... Wisła i gdzieś tam ja ;)

Avatar użytkownika
morrum
Troć wędrowna
 
Posty: 647
Wiek: 29
Dołączył(a): 8 sty 2010, o 21:33
Kasa: 215,218.00
Bank: 0.00
Medale: 1
zasłużony (1)
płeć: męźczyzna
Gadu-Gadu: 966675
Miejscowość: Bydgoszcz-Fordon
Level: 23
HP: 85 / 1225
85 / 1225
MP: 585 / 585
585 / 585
EXP: 647 / 698
647 / 698


Powrót do Zrób to sam!

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

?