Znasz ten tekst?
Więc tańczymy i pijemy
Zespół wszystko daje z siebie
Johy Walker jest jak mędrzec
Co wpadł w szał
Dziewczę, z którym jestem tutaj
Chce Aniołem być współczucia
I udami ściska mocno cały świat
Byle pijak, byle menda
Szczerzy do niej się jak Linda
Kiedy skrzypek zajebiście
Skrzypi w takt...
Panie zrywają bluzki swe
Panowie w tańcu depczą je
W tym tańcu łatwo przegrać mecz
Gdy skończą każą płacić lecz
Już kończyć czas
Kończyć czas
Kończyć czas
Romantyczni, smętni czasem
Popijając jabol z kwasem...
Gdy Duch Święty o swój befsztyk
Robi szum
Kiedy księżyc pływa nago
A noc letnia pachnie magią
Spodziewamy się, że wolność
Przyjdzie znów
Więc walczymy pnąc się wyżej
Pośród węży, po drabinie
Na szczyt wieży, tam gdzie wzniośle
Śpiewa chór
Przysięgam, tu jest właśnie tak
Spojrzenie, całus, krzyk - to znak
Że Wrót Miłości drgnęła stal
Dlatego jednak trochę żal
Że kończyć czas
Kończyć czas
Kończyć czas
Kochałem twoje piękno
Choć potem mi wymiękło to
Lecz piękno swe czcisz przecież
Nadal ty
Kochałem twoje ciało
Wciąż słysząc przy tym Boga głos
On rzekł, że zawsze mieszkasz w ciele swym...
Kochałem cię ze wszystkich sił
I kocham, choć już nie mam nic
Prócz smutku i poczucia
Samych strat
Wspominam cię wśród czterech ścian
O przyszłość już niewiele dbam
Wolność jest śmiercią, ja ją znam
Lub czymś pomiędzy - nie wiem sam
Już kończyć czas
Kończyć czas
Kończyć czas
Wspominam cię wśród czterech ścian
Wśród wichrów zmian i seksu plam
Wolność jest śmiercią, ja ją znam
Lub czymś pomiędzy - nie wiem sam
Już kończyć czas
Kończyć czas
Kończyć czas
Więc tańczmy i pijmy
Nic właściwie się nie dzieje
To martwy bar, jak Raj
W sobotnią noc
Dziewczę, które jest tu ze mną
Wciąż mnie łechce nadaremno
Nosi mini choć ma pewnie
Lat ze sto
Za Straszną Prawdę piję więc
Tę którą Młodym trudno znieść
Choć w sumie dość gówniany
Jest jej smak
Przeklęta knajpa daje gaz
Niech żyje Szatan, Chrystus Pan!
Szefostwu jednak w to nie graj
Więc światłem już oślepia nas
Bo kończyć czas
Kończyć czas
Kończyć czas
=====================
Tajemny akord kiedyś brzmiał
Pan cieszył się gdy Dawid grał
Ale muzyki dziś tak nikt nie czuje
Kwarta i kwinta tak to szło
Raz wyżej w dur, raz niżej w mol
Nieszczęsny król ułożył Alleluja
Alleluja, Alleluja, Alleluja, Alleluja
Na wiarę nic nie chciałeś brać
Lecz sprawił to księżyca blask
Że piękność jej na zawsze Cię pobiła
Kuchenne krzesło tronem twym
Ostrzygła cię, już nie masz sił
I a gardła Ci wydarła Alleluja
Alleluja, Alleluja, Alleluja, Alleluja
Dlaczego mi zarzucasz wciąż
Że nadaremno wzywam Go
Ja przecież nawet nie znam Go z imienia
Jest w każdym słowie światła błysk
Nieważne czy usłyszy dziś
Najświętsze, czy pęknięte Alleluja
Alleluja, Alleluja, Alleluja, Alleluja
Tak się starałem ale cóż
Dotykam tylko zamiast czuć
Lecz mówię prawdę nie chcę was oszukać
I chociaż wszystko poszło źle
Przed panem pieśni stawie się
śpiewając tylko Alleluja
Alleluja, Alleluja, Alleluja, Alleluja
Alleluja, Alleluja, Alleluja, Alleluja
Alleluja, Alleluja, Alleluja, Alleluja
Alleluja, Alleluja, Alleluja, Alleluja
Leonard Cohen

Tego gościa to kocham
http://sniemiec.wrzuta.pl/audio/47eYoWF0Rl/3_leonard_cohen_-_hallelujah