Nie jestem pewien jak z irlandzkim pieczywem to wygląda (może to podobny do szwedzkiego badziew smakujący jak drożdżówka z piaskiem)
tutejsze pieczywo smakuje jak (ku**a to nei smakuje jak nic tylko irlandzkie pieczywo... moglo by sluzyc w Sevres za wzorzec braku smaku normalnei sie w gembie rozpuszcza i nie da sie nawet pogryzc...). znaczy zwykly tostowy... Cale szczescie jest polska (i francuska) piekarnia a lidl kolo mnie otworzyl wlasna piekarnie (mimo, ze chleb ponad 4x drozszy od najtanszego z tesco to go kupuje bo w polsce niejedna piekarnia powinna spuscic uszy po sobie..
ps irlandzki chleb trzymam w lodowce bo potrafi po 2-3 dniach SPLESNIEC sam z siebie w chlebaku (tylko polski/francuski chleb tam trzymam bo w lodowce twardnieje i ciezko pokroic). A jak sobie robisz kanapki i dodasz np pomidora to masz papke nie chleb bo wchlonie cala wilgoc z pomidora w kilka h.
długotrwałym nęceniu nie stosuje się raczej zanęty spożywczej w kulach, a jedynie to, co później zakładamy na haczyk, tyle że w dużych ilościach - kukurydza, makaron, pszenica, pęczak, robaki, kulki proteinowe etc. Ale może tym wędkarzom takie nęcenie lepiej się sprawdza![]()
tutaj robaki biale sa tanie jak barszcz (pinta czystych robakow bez trocin czyli na oko duzy kufel - w zasadzie bodaj 0,6l) kosztuje mniej(nawet sporo mniej jak brac pod uwage markowa a nei sprowadzana z polski zanete) niz 1kg gotowej mieszanki zanetowej.
stad latwo i tanio robic kule pol na pol znaczy robakow tyle co zanety a robaki na haczyk i gra gitara..
dalej nie wiem czemu ten watek nie podskakuje....




Rybka lubi plywac!
Nowości