Translate the forum:

{ EXIT } Przeglądasz forum jako gość! Zarejestruj, aby uzyskać pełny dostęp do forum ForumFishmaniak.pl.

Nęcenie Leszczy

Wszystko o zanętach

Re: Nęcenie Leszczy

Postprzez gooral » 1 lip 2011, o 22:39

Nie jestem pewien jak z irlandzkim pieczywem to wygląda (może to podobny do szwedzkiego badziew smakujący jak drożdżówka z piaskiem)


tutejsze pieczywo smakuje jak (ku**a to nei smakuje jak nic tylko irlandzkie pieczywo... moglo by sluzyc w Sevres za wzorzec braku smaku normalnei sie w gembie rozpuszcza i nie da sie nawet pogryzc...). znaczy zwykly tostowy... Cale szczescie jest polska (i francuska) piekarnia a lidl kolo mnie otworzyl wlasna piekarnie (mimo, ze chleb ponad 4x drozszy od najtanszego z tesco to go kupuje bo w polsce niejedna piekarnia powinna spuscic uszy po sobie.. ;)
ps irlandzki chleb trzymam w lodowce bo potrafi po 2-3 dniach SPLESNIEC sam z siebie w chlebaku (tylko polski/francuski chleb tam trzymam bo w lodowce twardnieje i ciezko pokroic). A jak sobie robisz kanapki i dodasz np pomidora to masz papke nie chleb bo wchlonie cala wilgoc z pomidora w kilka h.

długotrwałym nęceniu nie stosuje się raczej zanęty spożywczej w kulach, a jedynie to, co później zakładamy na haczyk, tyle że w dużych ilościach - kukurydza, makaron, pszenica, pęczak, robaki, kulki proteinowe etc. Ale może tym wędkarzom takie nęcenie lepiej się sprawdza :D


tutaj robaki biale sa tanie jak barszcz (pinta czystych robakow bez trocin czyli na oko duzy kufel - w zasadzie bodaj 0,6l) kosztuje mniej(nawet sporo mniej jak brac pod uwage markowa a nei sprowadzana z polski zanete) niz 1kg gotowej mieszanki zanetowej.
stad latwo i tanio robic kule pol na pol znaczy robakow tyle co zanety a robaki na haczyk i gra gitara.. ;)

dalej nie wiem czemu ten watek nie podskakuje....
Obrazek

gooral
Sum
 
Posty: 1224
Dołączył(a): 11 lip 2009, o 21:46
Kasa: 32,491.50
płeć: męźczyzna
Gadu-Gadu: 0
Level: 30
HP: 256 / 2333
256 / 2333
MP: 1114 / 1114
1114 / 1114
EXP: 1224 / 1280
1224 / 1280

Re: Nęcenie Leszczy

Postprzez yaro » 2 lip 2011, o 01:30

panowie, przepraszam za off topa ale gooral pojechales
gooral napisał(a):tutejsze pieczywo smakuje jak (ku**a to nei smakuje jak nic tylko irlandzkie pieczywo... moglo by sluzyc w Sevres za wzorzec braku smaku normalnei sie w gembie rozpuszcza i nie da sie nawet pogryzc...). znaczy zwykly tostowy...

nie nazywaj prosze chleba tostowego "irlandzkim". poszukaj dobrego soda bread lub stone baked (nie z supermarketu), posmaruj sobie taki swiezy maselkiem i wtedy pogadamy ;) tostowy to totalna chemia i jest ponizej wszelkiej krytyki i faktycznie plesnieje po 2 dniach :D
fakt ze irlandzki chleb to calkiem co innego w smaku i konsystencji niz polski bo bez drozdzy i zwykle pelnoziarnisty, ale na domowej recepturze jest przepyszny, naprawde polecam i obstawiam ze dzieki temu ze nie ma drozdzy nie kwasnieje i te tanie mozna pewnie z powodzeniem stosowac do zanet

pozdro

Rafal
Born to fish, forced to work :(

Avatar użytkownika
yaro
Lin
 
Posty: 112
Wiek: 31
Dołączył(a): 2 lip 2010, o 09:19
Kasa: 27,689.00
płeć: męźczyzna
Gadu-Gadu: 0
Miejscowość: Dublin
Level: 9
HP: 1 / 193
1 / 193
MP: 92 / 92
92 / 92
EXP: 112 / 120
112 / 120

Re: Nęcenie Leszczy

Postprzez kuman » 2 lip 2011, o 12:42

Yaro ma tu racje irlandzi chlebek wypiekany w tradycyjny sposob i wedlug domowej receptury jest naprawde bardzo dobry i nie ustepuje naszemu. Tak samo jest z roznymi innymi wypiekami np. scones, muffins wypiekane wedlug sprawdzonych przespow sa o wiele lepsze niz te ogolno dostepne w marketach.
Gooral co do lidla to nie ma sie co podniecac bo nowe dobudowki nie maja nic wspolnego z prawdziwymi piekarniami sa to tylko miejsca gdzie gotowy zamrozony produkt(chleb, bulka) jest poprostu wrzucany do pieca i pieczony. Natomiast sama "produkcja" ciasta odbywa sie tylko w jednym z lidlow gdzie nastepnie jest mrozony, pakowany i wysylany do odzialow lub jest kupowany od jakiej duzej piekarnii.

Wracajac do tematu w polsce jeszcze pare ladnych lat temu necac codzinnie duza iloscia ugotowanych na poltwrado i pokrojonych w duza koste ziemniakow z domieszka pozniejszej przynety zakladanej na haczyk nigdy nie mialem problemu zeby ryba tego nie wybrala(sam nurkowalem zeby sprawdzic) a tak przygotowane lowisko i necone regularnie przez ok tydzien zawsze dawalo bardzo dobre wyniki. Pozdro
ObrazekRybka lubi plywac!

Avatar użytkownika
kuman
Karp
 
Posty: 546
Obrazki: 0
Wiek: 31
Dołączył(a): 28 cze 2010, o 20:31
Kasa: 3,722.00
Bank: 272,783.00
Medale: 1
brązowe pióro (1)
płeć: męźczyzna
Gadu-Gadu: 0
Miejscowość: Castlebar
Level: 21
HP: 69 / 996
69 / 996
MP: 475 / 475
475 / 475
EXP: 546 / 574
546 / 574

Re: Nęcenie Leszczy

Postprzez gooral » 2 lip 2011, o 13:32

panowie, przepraszam za off topa ale gooral pojechales
nie nazywaj prosze chleba tostowego "irlandzkim". poszukaj dobrego soda bread lub stone baked (nie z supermarketu), posmaruj sobie taki swiezy maselkiem i wtedy pogadamy ;)


w kazdym BB mi to dawali (z zaznaczeniem, ze domowej roboty) - chyba jeszcze gorszy od tostowego (znaczy wole bialego tosta od tego chleba).

-- 2 lip 2011, o 12:36 --

Yaro ma tu racje irlandzi chlebek wypiekany w tradycyjny sposob i wedlug domowej receptury jest naprawde bardzo dobry i nie ustepuje naszemu. Tak samo jest z roznymi innymi wypiekami np. scones, muffins wypiekane wedlug sprawdzonych przespow sa o wiele lepsze niz te ogolno dostepne w marketach.


do mnie one nie docieraja calkowicie (tak samo hot cross buns czy jak im tam - musialbym chyba byc ostro glodny by sprobowac).

Gooral co do lidla to nie ma sie co podniecac bo nowe dobudowki nie maja nic wspolnego z prawdziwymi piekarniami sa to tylko miejsca gdzie gotowy zamrozony produkt(chleb, bulka) jest poprostu wrzucany do pieca i pieczony. Natomiast sama "produkcja" ciasta odbywa sie tylko w jednym z lidlow gdzie nastepnie jest mrozony, pakowany i wysylany do odzialow lub jest kupowany od jakiej duzej piekarnii.


co nie zmienia faktu, ze tylko w 2 miejscach do tej pory jadlem podobny (GETH z Krakowa) lub lepszy (mala piekarnia kolo mojej pracy w pl sprzedawala "chleb drwala" bez drozdzy (niemal zupelnie plaski) na wage (bo 1 kromka wazyla jak bochenek tostowca ;P
Obrazek

gooral
Sum
 
Posty: 1224
Dołączył(a): 11 lip 2009, o 21:46
Kasa: 32,491.50
płeć: męźczyzna
Gadu-Gadu: 0
Level: 30
HP: 256 / 2333
256 / 2333
MP: 1114 / 1114
1114 / 1114
EXP: 1224 / 1280
1224 / 1280

Re: Nęcenie Leszczy

Postprzez maro60 » 12 lip 2011, o 16:33

..... :lol: :lol: :lol: ....miało byc o zanecie na leszcza :lol: a zrobił sie Makłowicz .....w podrózy ,po piekarniach ....:lol: ...ale niech tam .... :lol: a co do chleba w zanecie nigdy ( w PL ) nie dawałem ( zakwasza wode )...dodawałem bułki tartej i tak robie i tutaj ( czasami ) ale tylko przy płociowej zanecie i łowieniu lina ;) .

ps.....ja kupuje polski chleb w polskim sklepie , a bułki w Lidlu ( z piekarni ).... :lol: :lol: :lol: pozdrawiam i do zobaczenia nad woda ;)
Załączniki
Cath&Release.jpg
Cath&Release.jpg (18.74 KiB) Przeglądane 68 razy
Maro60
CATCH & RELEASE
tel -0857884084

Avatar użytkownika
maro60
Sum
 
Posty: 1650
Obrazki: 10
Wiek: 52
Dołączył(a): 12 lip 2010, o 22:48
Kasa: 200.00
Bank: 682,958.00
Lokalizacja: I.E
Medale: 3
złote pióro (1) srebne pióro (1)
Fotografia (1)
płeć: męźczyzna
Gadu-Gadu: 0
Miejscowość: Co,Carlow
Level: 34
HP: 774 / 3226
774 / 3226
MP: 1540 / 1540
1540 / 1540
EXP: 1650 / 1736
1650 / 1736

Re: Nęcenie Leszczy

Postprzez morrum » 12 lip 2011, o 17:56

No się zrobił off top jak diabli, ale nie mogę się powstrzymać...

Mój dawny znajomy pracował swego czasu w Szwecji przy budowie jakiegoś tunelu. W miejscowych sklepach był tylko chleb z tartą marchwią - było to doskonale widać, paski marchewki w całym chlebie (który sam w sobie już był do niczego) dodające koloru i smaku... w zasadzie tylko koloru.
Pewnego dnia po drodze z pracy wstąpili do małego markeciku a tam na półce między pieczywem z dodatkiem karotenu leżało kilka bochenków "czystego" chleba... nie zastanawiali się dłużej tylko kupili wszystkie dostępne. Kupili też "mocne" piwo (3,5%, po mocniejsze trunki trzeba się wybrać do "systema" ) i jakieś wyroby wędlinopodobne.
Wieczorem przygotowując kolację srogo się zawiedli. Wędliny były obrzydliwe, piwo... szwedzkie, a chlebek bez marchwi okazał się być wydrążony w środku i nadziewany tartą marchwią jak kaczka kaszą ze skwarkami :D Na kolację mieli tylko cienkie piwo ;) Resztę zjadł pies stróża, niezbyt chętnie zresztą :lol:
Sumy, sandacze, bolenie, klenie, jazie... Wisła i gdzieś tam ja ;)

Avatar użytkownika
morrum
Troć wędrowna
 
Posty: 647
Wiek: 29
Dołączył(a): 8 sty 2010, o 21:33
Kasa: 215,218.00
Bank: 0.00
Medale: 1
zasłużony (1)
płeć: męźczyzna
Gadu-Gadu: 966675
Miejscowość: Bydgoszcz-Fordon
Level: 23
HP: 85 / 1225
85 / 1225
MP: 585 / 585
585 / 585
EXP: 647 / 698
647 / 698

Poprzednia strona

Powrót do Zanęty

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

?
cron