hi.
tak sie zastanawialem czy nie poprobwac kilku nocek na suck w tym roku i wydaje mi sie, ze zwykle sprezyny nie neca jakos kosmiczne bialej ryby a do wrzucania do wody kul zanetowych mam kilka pytan:
1 wydaje mi sie, ze one laduja w losowym miejscu (znaczy woda dosyc gleboka i kiepsko ocenic gdzie one w zasadzie dotkna dna...) do tego z rekirzucic trudno na wieksze odleglosci
2 probowalem uzyc procy ale tutaj kuleczki musialem robic male (mandarynka?) a i problem z tonieciem j.w.
3 myslalem o uzyciu takiej plastikowej rzutki do pilek tenisowych dla psow, ale lecialo jak krew z nosa...
4 wpadlem tez na pomysl kupienia worka pva (20x10cm) i nawalenia go na max zaneta +kilkoma kamieniami z zarzucanie co jakis czas takimi seriami po2 worki z jakiejs ciezkiej wedki
ale coyote mnie straszy, ze to szybko sie rozpuszcza do tego worki za darmo nie sa...
jakies uwagi?
Ps cale moje lowienie bialej ryby to krotkie epizody z gatunku "walne se browara i popatrze na bombke) stad nie jestem ogarniety w temacie necenia etc...








Nowości