Warto zmienic ten wedkarski swiatopoglad albowiem to wlasnie te ryby daja szanse "nalowienia" sie do syta. Jesli bowiem ilosc szczupakow zlowionych na jednej wyprawie oscyluje w granicach kilku ryb to zlowione okonie stanowia wartosc kilkudziesieciu ryb.
Gdzie ich (w irlandzkich rzekach !!!) szukac ??? Otoz moim zdaniem jednymi z najlepszych miejscowek sa okolice mostow. Tu drobna uwaga, most mostowi nie rowny
Powinien byc w miare niski i szeroki. Daje to duze pole zacieniena i stwarza dogodne miejsca na kryjowki dla drapieznikow. Najlepsze sa mosty drogowe "plaskie" lub lekko lukowate ale o niskiej konstrukcji. Jesli posiada filary w wodzie to rokowania sa bardzo dobre. Nie nalezy jednak odpuszczac budowli bezfilarowych. Sa to z regoly konstrukcje nowe, zbudowane na przewezeniach rzeki a to daje szanse na dobra glebokosc lowiska. Do tego dochodzi sztuczny pas umocnien brzegowych w postaci kamiennych usypisk, ktore sa bardzo dobrym odcinkiem do oblowienia.
Jesli ogladnelismy most z brzegu to czas na ocene wody z...mostu. Jesli mozemy rozejzec sie w czasie nizowki to praktycznie za chwile bedziemy wiedziec prawie wszystko. Rozgladamy sie zarowno po stronie zapradowej jak na naplywie. Najwazniejsze, oceniamy glebokosc lowiska. Jesli jest 'rowno i plytko"...darujemy sobie taka lokacje. Jesli jednak widac przeglebienia, nierownosci dna oraz zmienny uciag wody to...jestesmy w dobrym miejscu. Tu uwaga, przy mostach "bezfilarowych" czesto zdarza sie ,ze koryto jest podzielone przez wyplycenie po srodku rzeki. Warto poswiecic troszke czasu aby ocenic ktora czesc rzeki jest glebsza i jak uklada sie nurt . Przy okazji wypatrujemy w wodzie zatopionych zawad naturalnych i ...sztucznych, vide stary rower. Pomoze to uniknac niepotrzebnych strat w przynentach. Tu uwaga na miejscach niesprawdzonych uzywam glowek z haczykami drucianymi. ich wytrzymalosc jest w pelni wystarczajaca aby wyholowac rybe natomiast w przypadku zaczepu istnieje szansa na odzyskanie wabika. Gdy w pelni poznamy miejscowke mozemy uzywac "solidniejszego" zbrojenia przynent.
Na fotkach pierwszej i drugiej widnieje sprawdzona "na plus" miejscowka przy moscie na Barrow, natomiast ostatnia fotka to typowy most,ktory mozna sobie odpuscic.
I jeszcze jedna uwaga ,jesli namierzymy dobrze rokujaca liokacje a mimo to nie mozemy doczekac sie brania nie przekreslajmy tej miejscowki definitywnie. Raczej postarajmy sie tam wrocic w innej porze dnia, przy innych warunkach pogodowych, lub...w srodku tygodnia ; )
Tyle o okonich "spod mostu". W nastepnej czesci o rybich lokacjach na odcinkach naturalnych. Tusze, ze koledzy doloza swoje "trzy grosze" w okoniowym temacie
Pozdro-Radek.
P.S. na fotkach czerwone X pokazuja potencjalne miejsca podania przynenty. niebieski owal to miejsce zawirowan za filarem gdzie mozna liczyc na pobicie szczupaka. warto zawsze probowac wielokrotnego podania przynenty w to samo miejsce zmieniajac sposob i trajektorie jej prowadzenia .




Nowości