Translate the forum:

{ EXIT } Przeglądasz forum jako gość! Zarejestruj, aby uzyskać pełny dostęp do forum ForumFishmaniak.pl.

przypony z fluorocarbonu lub kevlaru

Szczupaki, sumy, okonie itp.

przypony z fluorocarbonu lub kevlaru

Postprzez aro » 30 mar 2011, o 20:46

czy używa ktoś takich przyponów, chodzi mi głównie o trupka, rozważam zakup w polandzie kilku szpulek do samodzielnego ropienia przyponów z tychże materiałów i tak się zastanawiam czy warte są wogóle uwagi...

Avatar użytkownika
aro
Amur
 
Posty: 211
Wiek: 31
Dołączył(a): 12 cze 2009, o 15:54
Kasa: 20,875.00
płeć: męźczyzna
Gadu-Gadu: 730787
Miejscowość: TARNÓW
Level: 13
HP: 3 / 370
3 / 370
MP: 176 / 176
176 / 176
EXP: 211 / 224
211 / 224

Re: przypony z fluorocarbonu lub kevlaru

Postprzez morrum » 30 mar 2011, o 21:48

Miałem kilka przyponów z kevlaru kiedy był nowością, więc dość dawno temu. Generalnie nie ufam ani jednym ani drugim. Zauważyłem, że przypony z fluorocarbonu co prawda wytrzymują kontakt ze szczupaczymi zębami dłużej niż żyłka i plecionka, ale jednak po naruszeniu powierzchni linki drastyczne spada jej wytrzymałość, a o takie naruszenie nietrudno.
Przypon z fluorocarbonu jestem w stanie zaakceptować tylko jako zabezpieczenie przed ewentualnym braniem szczupaka, przy połowie na spinning lub muchę chociażby okoni, ale już przy nastawianiu się stricte na pajki uznaję wyłącznie metal, czyli przypony stalowe, wolframowe i "tytanowe". Nie odważył bym się zastosować przyponu z fluorocarbonu podczas połowu szczupaka na rybkę, kiedy mam pewność, że przypon ten będzie miał podczas holu styczność z ostrymi zębami szczupaka (podobnie rzecz się ma z sumową "tarką" ). Kevlar też nigdy rynku zbytnio nie zawojował, mimo oczywistej zalety jaką w niektórych metodach połowu jest jego stosunkowa miękkość i wytrzymałość. Może nie bez powodu?

Ja do tych materiałów nie mam zaufania, a przypony z klasycznych materiałów nigdy mnie nie zawiodły (owszem, bywało, ze pękały, ale skutkiem długotrwałego użycia, wad produkcyjnych lub siłowania się z zaczepami na grubej plecionce, ale NIGDY nie uległy szczupaczym zębom). Osobiście radzę zainwestować właśnie w klasyczne materiały na przypony, niż pluć sobie w brodę, kiedy pod samymi nogami metrowy szczupak udowodni, że dany produkt jednak nie do końca jest na jego ząbki odporny.
Sumy, sandacze, bolenie, klenie, jazie... Wisła i gdzieś tam ja ;)

Avatar użytkownika
morrum
Troć wędrowna
 
Posty: 647
Wiek: 29
Dołączył(a): 8 sty 2010, o 21:33
Kasa: 215,218.00
Bank: 0.00
Medale: 1
zasłużony (1)
płeć: męźczyzna
Gadu-Gadu: 966675
Miejscowość: Bydgoszcz-Fordon
Level: 23
HP: 85 / 1225
85 / 1225
MP: 585 / 585
585 / 585
EXP: 647 / 698
647 / 698

Re: przypony z fluorocarbonu lub kevlaru

Postprzez aro » 30 mar 2011, o 23:49

z fc dałem sobie siana, jakoś nie przemawiała do mnie grubość przyponu 0,7mm, a taki raczej trzeba na paki stosować, choć podobno w wodzie jest niemal niewidzialny, po za tym chyba za sztywnawy byłby
zdecydowałem się na przypony z kevlaru, właśnie ze względu na miękkość, zobaczymy jak będą się spisywać, ale to tylko do pierwszego ucięcia :lol:
pamiętam jak kiedyś na rynek wchodziły pierwsze plecionki (corastrong cormorana bodajże), sprzedawane u mnie w sklepie nawet na metry, wtedy wierzono też że szczupacze zęby im nie podołają, ale życie pokazało co innego...
a tak na marginesie to ostatnio udało mi się 60taka wyciągnąć na żyłkę 0,12, haczyk 10, połakomił się na czerwonego i nie przegryzł żyłki :lol: :lol:

Avatar użytkownika
aro
Amur
 
Posty: 211
Wiek: 31
Dołączył(a): 12 cze 2009, o 15:54
Kasa: 20,875.00
płeć: męźczyzna
Gadu-Gadu: 730787
Miejscowość: TARNÓW
Level: 13
HP: 3 / 370
3 / 370
MP: 176 / 176
176 / 176
EXP: 211 / 224
211 / 224

Re: przypony z fluorocarbonu lub kevlaru

Postprzez gooral » 31 mar 2011, o 00:00

aro napisał(a):a tak na marginesie to ostatnio udało mi się 60taka wyciągnąć na żyłkę 0,12, haczyk 10, połakomił się na czerwonego i nie przegryzł żyłki :lol: :lol:


do tej pory moze 2-3 pajki stracilem lapiac bez przyponu na male przynety (wiekszosc duzych ryb na mala przynete jest zahaczona w "nozyce"
don zlapal 75cm na 2 biale robaki z gruntu (mial zylke 0,16? nie wiem co na przyponie) ja na spina na plecionke 0.08 wyciagnalem 77cm a na zylke 0,14 75cm zreszta tutaj chyba nieciu ma wiecej do powiedzenia ZTCW. ;)
Obrazek

gooral
Sum
 
Posty: 1224
Dołączył(a): 11 lip 2009, o 21:46
Kasa: 32,491.50
płeć: męźczyzna
Gadu-Gadu: 0
Level: 30
HP: 256 / 2333
256 / 2333
MP: 1114 / 1114
1114 / 1114
EXP: 1224 / 1280
1224 / 1280

Re: przypony z fluorocarbonu lub kevlaru

Postprzez morrum » 31 mar 2011, o 09:53

Kilka razy zdarzyło mi się przyłowić szczupaka na małą przynętę bez przyponu, sztuki do 75cm. Wszystkie spośród nich chyba były zahaczone za początek górnej wargi. Tłumaczyłem to sobie "na chłopski rozum" w ten sposób, że większy szczupak małą rybkę musi najpierw skutecznie zabić więc zgniata ją czubkiem pyska, gdzie może to zrobić - większą może połknąć jeszcze dychającą a mała mogła by mu zwiać przez skrzela, więc po co ryzykować straty energii i pokarmu ;)
Kiedy jakiś mały szczupaczek brał na robaczka, to szybki hol zwykle uniemożliwiał mu obcięcie żyłki, choć i takie akcje się zdarzały niestety.

Dla odmiany łowiąc bez przyponu na małe przynęty straciłem przez obcinki sporo ryb, jestem przekonany, że w większości bądź co bądź niewielkich, natomiast łowiąc na większe obrotówki i gumki straciłem też kilka sztuk, które mogły by być moimi życiówkami. To boli oj boli.

Przyłowy na spławik i grunt zdarzają się, nie ma przecież sensu zakładać przyponu wolframowego przy połowie leszczy. Ale nie ma szans, by żyłka pod dużym naprężeniem trafiająca na szczupacze zęby przeszła to bez szwanku. Jeśli udaje się rybę wyholować, to albo nie miała z zębami styczności, albo jakoś inaczej się w pysku ułożyła (choćby zachodząc za "nożyczki" ).
Przy łowieniu na spinning jest szansa, że biorący szczupak zahaczy się płytko, w nożyczki lub za krawędź paszczy, i nie posiadanie odpowiedniego przyponu nie będzie się równało utracie ryby.
Natomiast łowiąc na przynęty naturalne, kiedy zacięcie wykonuje się z pewnym opóźnieniem (oczywiście nie takim jak niektórzy barbarzyńcy łowiący w Polsce na żywca), szanse na to, że przynęta nie zostanie połknięta zbyt głęboko i hak wbije się blisko krawędzi na tyle, by uniemożliwić szczupakowi przecięcie przyponu z żyłki są tak małe, że wręcz marginalne i nie ma tu sensu ryzykować.

Aro, do dziś spotykam zdziwionych wędkarzy, którzy byli przekonani, że plecionka jest na szczupacze zęby odporna a tu "patrz pan, uje..chał przypon skurczybyk".
Spore grono wędkujących natomiast uważa, że plecionka choć nie w pełni odporna, to jednak dłużej wytrzymuje hol w szczupaczym i sumowym pysku niż zwykła żyłka. Moje doświadczenia są inne - szczupaki chlastały plecionkę 0,15 równie szybko, jeśli nie szybciej, niż żyłkę 0,22 a sum swoją tarką zdecydowanie szybciej przeciera plecionkę, włókienka linki nie ślizgają się tak na jego zębach jak żyłka, tylko strzępią i jeśli ryba zahaczona jest głęboko mogąc przyponem trzeć o zęby - bardzo szybko rozwiewa nasze marzenia o zdobyczy. Żyłka idealna nie jest, ale wytrzymuje w takiej konfrontacji dłużej, zwłaszcza gruba. W handlu dostępne są specjalne przypony sumowe z plecionek, ale trzeba pamiętać, że plecionka plecionce nie równa, a po drugie to są grube sznurki o potężnej wytrzymałości - ryby sobie z nimi tak łatwo nie poradzą jak w przypadku gdy są przyłowem na lżejszym sprzęcie. Sam nastawiając się na suma podobnie jak przy łowieniu szczupaków stosuję przypony metalowe, na suma konkretnie stalowe, najgrubsze dostępne, dość sztywne, i nie boję się o ten element zestawu.
Taka mała dygresja, wiem, że na Wyspie sumów nie macie :)
Sumy, sandacze, bolenie, klenie, jazie... Wisła i gdzieś tam ja ;)

Avatar użytkownika
morrum
Troć wędrowna
 
Posty: 647
Wiek: 29
Dołączył(a): 8 sty 2010, o 21:33
Kasa: 215,218.00
Bank: 0.00
Medale: 1
zasłużony (1)
płeć: męźczyzna
Gadu-Gadu: 966675
Miejscowość: Bydgoszcz-Fordon
Level: 23
HP: 85 / 1225
85 / 1225
MP: 585 / 585
585 / 585
EXP: 647 / 698
647 / 698

Re: przypony z fluorocarbonu lub kevlaru

Postprzez denis44a » 4 kwi 2011, o 23:23

Ja szczerze mówiac nigdy nie straciłem szczupaka z winy samej stalki , jak już to zawodziły krętliki agrafki albo same wiązania!Od 2 sezonów używam linki na przepony jaxona micro plus ,kupuje dobre krętliki w pl.i robie sam przepony i jak dotąd niemiałem problemów !Osobiście nie przepadam za firmą jaxon ale ten produkt bardzo im się udał i szczerze go polecam. Pozdrawiam Robert

denis44a
Nowi użytkownicy
 
Posty: 5
Dołączył(a): 31 mar 2011, o 22:44
Kasa: 0.00
płeć: męźczyzna
Gadu-Gadu: 0
Miejscowość: limerick
Level: 1
HP: 0 / 18
0 / 18
MP: 8 / 8
8 / 8
EXP: 5 / 10
5 / 10

Re: przypony z fluorocarbonu lub kevlaru

Postprzez morrum » 4 kwi 2011, o 23:32

denis44a napisał(a):Ja szczerze mówiac nigdy nie straciłem szczupaka z winy samej stalki , jak już to zawodziły krętliki agrafki albo same wiązania!Od 2 sezonów używam linki na przepony jaxona micro plus ,kupuje dobre krętliki w pl.i robie sam przepony i jak dotąd niemiałem problemów !Osobiście nie przepadam za firmą jaxon ale ten produkt bardzo im się udał i szczerze go polecam. Pozdrawiam Robert


Również za firmą Jaxon nie przepadam i nie bez powodu, ale mimo to muszę stwierdzić z całą odpowiedzialnością, że niektóre przynęty (te normalne a nie ten chiński tani chłam przypominający tylko wabiki na pierwszy rzut oka) są bardzo dobre. Generalnie da się u Jaxona zauważyć delikatną jeszcze tendencję, ale jednak, że firma troszkę więcej dobrych rzeczy ma ofercie, zyskujących pozytywne opinie użytkowników, choć do renomy choćby Dragona sporo jej brakuje.

Jeśli chodzi o przypony, to osobiście używam najczęściej dwóch rodzajów - wolframów RST dostępnych w pobliskim sklepie dość tanio oraz cienkich stalek Kongera, do których mam zaufanie. Zdecydowanie rzadziej używam grubych stalek w otulinie, dowolnej praktycznie firmy oraz przy okazyjnym jerkowaniu "tytanów" Dragona. Przy czym zaznaczyć muszę, że łowię szczupaki tylko na przynęty sztuczne.

Jeśli nastawiam się, rzadko jednak, na łowienie na trupka, głównie sumów, to jako przypon stosuję grube, nieuzbrojone 40 cm., stalki w zielonej otulinie, chyba Kongera - moim zdaniem marka nie ma tu większego znaczenia. Linki do własnego montażu przyponów są jednak w znanych mi sklepach niezmiernie trudne do nabycia ;)
Sumy, sandacze, bolenie, klenie, jazie... Wisła i gdzieś tam ja ;)

Avatar użytkownika
morrum
Troć wędrowna
 
Posty: 647
Wiek: 29
Dołączył(a): 8 sty 2010, o 21:33
Kasa: 215,218.00
Bank: 0.00
Medale: 1
zasłużony (1)
płeć: męźczyzna
Gadu-Gadu: 966675
Miejscowość: Bydgoszcz-Fordon
Level: 23
HP: 85 / 1225
85 / 1225
MP: 585 / 585
585 / 585
EXP: 647 / 698
647 / 698

Re: przypony z fluorocarbonu lub kevlaru

Postprzez maro60 » 5 kwi 2011, o 11:44

.....jak widac na załaczonym zdjeciu uzywam materiału do samodzielnego montazu sygnowany przez firme Dragon , a z uwagi na fakt ze ostatnio byłem dwa razy w PL wiec przywiozłem sobie zapasik na długi czas ,przypony na trupka robie sam i do tej pory nie narzekam na jakosc "surowca " .Do łowienia wobkami , gumami ,tez korzystam z firmy Dragon i gotowych przyponów w róznych rozmiarach ii wytrzymałosci .Co do firmy "Jaxon "nie chce wywoływac po raz kolejny tego tematu ....który był juz wielokrtonie poruszany na forum ...ale moim zdaniem firma ta sie rozwija i poprawia swoja jakosc ...to nie jest juz Jaxon z przed 10 lat ....i cenowo równiez jest atrakcyjny sam byłem w posiadaniu wedek ,kołowrotkow Jaxona i nigdy nie narzekalem na ich jakosc ( nigdy nic się połamało ,ani nie zatarło ) ...ale jak to w zyciu bywa apetyty rosnie w miare jedzenia ....i sprzet sie zmienia na lepszy :lol: .Pozdrawiam i do zobaczenia nad woda ......
Załączniki
05042011_003.jpg
05042011_003.jpg (61.19 KiB) Przeglądane 168 razy
Maro60
CATCH & RELEASE
tel -0857884084

Avatar użytkownika
maro60
Sum
 
Posty: 1650
Obrazki: 10
Wiek: 52
Dołączył(a): 12 lip 2010, o 22:48
Kasa: 200.00
Bank: 682,958.00
Lokalizacja: I.E
Medale: 3
złote pióro (1) srebne pióro (1)
Fotografia (1)
płeć: męźczyzna
Gadu-Gadu: 0
Miejscowość: Co,Carlow
Level: 34
HP: 774 / 3226
774 / 3226
MP: 1540 / 1540
1540 / 1540
EXP: 1650 / 1736
1650 / 1736

Re: przypony z fluorocarbonu lub kevlaru

Postprzez aro » 5 kwi 2011, o 14:52

kiedyś mówili jaxon sraxon, niektóre rzeczy są ok i niczym się nie różnią od innych marek, wszytko chińszczyzna tylko nadruk loga inny, no i cena jest wtedy na korzyść jaxona, mam na myśli głównie różnego rodzaju akcesoria, podpórki, sygnalizatory etc. Nie polecam próbować używać główek jigowych, agrafek i kółek łącznikowych, jedyne co na zaczepach się chwali tą "jakość", ale na rybie niestety to już ból...

śmieszą mnie też oznaczenia wytrzymałości ich żyłek "fish up to" i później 0,20 ma wytrzymałość 7kg, a plecionka i 40kg, dobry chwyt dla naiwnych.
komuś się poszczęści to i na 0.15 wyciągnie 10kg rybę ale nie znaczy to ze żyłka ma wytrzymałość 10kg...

co do przyponów dragona to używałem tego i nie byłem zadowolony, po ucięciu rozdwających końcównie idzie przewlec przez dołaczone tulejki, poprostu koszmar. po 15 min zabawy w koncu wyalilem tuleje i zawiązałem jak żyłkę...

maro60 napisał(a):.....jak widac na załaczonym zdjeciu uzywam materiału do samodzielnego montazu sygnowany przez firme Dragon , a z uwagi na fakt ze ostatnio byłem dwa razy w PL wiec przywiozłem sobie zapasik na długi czas ,przypony na trupka robie sam i do tej pory nie narzekam na jakosc "surowca "


co to to prawda, własnie na ostatnich łowach zauważylem podłużne pęknięcia na moim feederze, jeszcze nie złamał się ale przy rzucie trzeba zaciskać zęby i zamykać oczy bo potrzeszcza, służył 3 sezony (robinson lumix), no i nowy cormorana jest już w drodze (http://allegro.pl/wedka-cormoran-speciland-black-feeder-3-60m-120g-i1542062067.html) , może ktoś jest posiadaczem, mnie urzekła jego waga, mam nadzieje że nie przekłamana;)

...ale jak to w zyciu bywa apetyty rosnie w miare jedzenia ....i sprzet sie zmienia na lepszy

Avatar użytkownika
aro
Amur
 
Posty: 211
Wiek: 31
Dołączył(a): 12 cze 2009, o 15:54
Kasa: 20,875.00
płeć: męźczyzna
Gadu-Gadu: 730787
Miejscowość: TARNÓW
Level: 13
HP: 3 / 370
3 / 370
MP: 176 / 176
176 / 176
EXP: 211 / 224
211 / 224

Re: przypony z fluorocarbonu lub kevlaru

Postprzez maro60 » 5 kwi 2011, o 15:32

...
aro napisał(a):co do przyponów dragona to używałem tego i nie byłem zadowolony, po ucięciu rozdwających końcównie idzie przewlec przez dołaczone tulejki, poprostu koszmar. po 15 min zabawy w koncu wyalilem tuleje i zawiązałem jak żyłkę...


...nigdy nie miałem tego typu problemu , a obcinam .... :lol: :lol: obcinaczka do paznokci :lol:

aro napisał(a):co to to prawda, własnie na ostatnich łowach zauważylem podłużne pęknięcia na moim feederze, jeszcze nie złamał się ale przy rzucie trzeba zaciskać zęby i zamykać oczy bo potrzeszcza, służył 3 sezony (robinson lumix), no i nowy cormorana jest już w drodze (http://allegro.pl/wedka-cormoran-specil ... 62067.html) , może ktoś jest posiadaczem, mnie urzekła jego waga, mam nadzieje że nie przekłamana;)


....w moim posiadaniu z "Jaxona" jest jeszcze kupiona kilka lat temu wedka z serii Digital Tele Carp 360/80 gr mam ja chyba z 7 lat i przywiozlem ja ze soba słuzy do "trupka na pajka " i sprawuje sie doskonale nie ma z nia zadnych problemów "moze to nie jest I-liga " ale swoje robi :lol: i .....nie trzeszczy ..zyłek tej firmy nigdy nie kupowałem ....wiec nie bede polemizował :lol: co do wedek tu na miejscu mam trzy Robinsony z serii Xenon Spinner HP-core 255/5/20 gr( pstragowa) , Feeder Robinson Xenon 390/90gr Robinosn Cortez Perch 270/1,5/12gr ....wedki lekkie i mocne zadnych kłopotow ,w Polsce mam jeszcze z tej serii wedki karpiowe trzy skladowe i okoniówki ,jak równiez spinnigi z seri xenon ,Cormorana równiez posiadam, Carbo-star XT Seatrout 300/15/50gr - odporna na słona wode z duzym zapasem mocy ..i mozliwoscia dalekich rzutów i wedke Seacor Power Surf 390 100/250gr do wedkowania plazowego ,mam równiez wedki spinnigowe Dragona i Shimano takze do wybory do koloru troche tego sie nazbierało .Takze wszystko zalezy na co sie trafi i jak sie tym posługuje ....madrzy ludzie mówia ze sprzet nie łowi ... :lol: ale nie da sie ukryc ze pomaga :lol: .takze nie jestem jak widac fanem jedynej słusznej linii ale jezeli cos mi sie sprawdziło dlaczego tego nie powtórzyc .pozdrawiam i do zobaczenia nad woda .....

ps .....co do wagi to raczej nie kłamia jak wyzej Cormoran Carb-o-star 3m ,pisali 180 gr i ma tyle ,wedki nie czuc w reku
Maro60
CATCH & RELEASE
tel -0857884084

Avatar użytkownika
maro60
Sum
 
Posty: 1650
Obrazki: 10
Wiek: 52
Dołączył(a): 12 lip 2010, o 22:48
Kasa: 200.00
Bank: 682,958.00
Lokalizacja: I.E
Medale: 3
złote pióro (1) srebne pióro (1)
Fotografia (1)
płeć: męźczyzna
Gadu-Gadu: 0
Miejscowość: Co,Carlow
Level: 34
HP: 774 / 3226
774 / 3226
MP: 1540 / 1540
1540 / 1540
EXP: 1650 / 1736
1650 / 1736


Powrót do Drapieżniki

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

?
cron