KUBA
zawsze nurtuje mnie pytanie,jak zakladac przynęte,czy może inaczej jak dobierać przynęte ażeby drobnica nie czepiała się w pierwszym momencie zarzucenia.
DARIUSZ-IE
można na ten temat dużo pisać i każdy wędkarz będzie miał inne teorie ja wychodzę z założenia że jeżeli nastawiam się na małe ryby to dobrze że drobnica się czepia ale nastawiając się na wielkie ryby stosuję większe przynęty jak kukurydze lub dużego robaka oraz większe haczyki i obciążenie bliżej haczyka przynęta spada szybciej na dno i drobnica się nie czepia. jeśli ktoś ma jeszcze inne teorie piszcie. pozdrawiam
RYBY ZAWSZE SĄ TYLKO WĘDKARZE DO DUPY
TOM
Proszę pamiętać, i jest to zasada, fakt. Do zanęty zawsze pierwsza przychodzi drobnica, no niestety! Czy prawdą jest jeżeli założymy większa przynętę to mała tego nie będzie skubać? Nie! Zawsze podskubie robiąc takie nijakie brania, a nawet na większy haczyk dosyć często wyciągamy 10 cm. rybkę. Damy większa, czekamy na branie, no i jak już nie raz odchodzimy z niczym. Powiem tak, osobiście te duże sztuki łowię na małe przynęty, małe podskubią ale przychodzi i na nie kolej by odeszły bo najdzie większa, duża, ale i ostrożniejsza, nie tak jak ta szalona młodzież i co jest ciekawe to to że jak założę cztery pinki to nie mam brań ( co potwierdza moje przypuszczenia ) natomiast jak dwie wyciągam spore sztuki. Nie przejmuj się cierpliwość to nasz fach, i zostanie wynagrodzona. Ale zaznaczam to z mojego doświadczeniaWink
Na tej planecie jestem tylko gościem



Nowości