Metoda na szczupaka
Złowienie dorodnego szczupaka, mierzącego powyżej 90 cm, wymaga wiedzy, czasami szczęścia, ale przede wszystkim sprytu i cierpliwości. Ryba może, wbrew poradnikowym regułom, preferować brzeg zawietrzny zamiast nawietrznego, więc tylko dopasowanie się do jej zmiennych upodobań, może zwiastować sukces łowów. Jeśli nie znamy jeziora, dobrą metodą jest regularne obławianie pasa trzcinowisk i znajdujących się w ich pobliżu porośniętych stoków. W płytkich rejonach możemy dzięki temu natrafić na 2-3-kilogramowe okazy. Dużym wyzwaniem, zwłaszcza dla początkujących wędkarzy, mogą być wąskie i głębokie jeziora rynnowe. Ze względu na brak podwodnych blatów i górek, ryb warto szukać tu w żwirze, między kamieniami i w pióropuszach roślin. Dobrym rozwiązaniem jest też dołączenie do większego skupiska łodzi wędkarskich, które sygnalizują, że w pobliżu znajduje się siedlisko płoci, uwielbianych przecież przez duże szczupaki.
Kiedy na szczupaka?
Przy polowaniu na szczupaka warto pamiętać także o porach roku i zmieniających się wraz z nimi ulubionymi miejscami przesiadywania tej ryby. W czerwcu z pewnością spotkamy ją na krawędziach rdestnic i wywłócznika, w lipcu i sierpniu będą to głębsze blaty i górki porastające zielskiem, podobnie jak jesienią – głębsze spadki z urozmaiconym dnem. Listopad, wbrew pozorom, jest także dobrym miesiącem do złapania dorodnej sztuki – szczupaki nadal bowiem intensywnie żerują i zmieniają preferencje pokarmowe. Warto wtedy „zaczaić się” na duży okaz, stosując duże i bardzo duże przynęty. Łowom sprzyjają listopadowe migracje szczupaków w obrębie zajmowanych akwenów. W jeziorach, z wyjątkiem sielawowych, przenoszą się wówczas w płytkie warstwy litoralu, gdzie nawet na metrowej wodzie chowają się między obumierającymi roślinami. W rzekach spotkamy je na zarówno na płytkich odcinkach, starorzeczach i głębszych rynnach, gdzie podążają za płociami, leszczami i innymi rybami, będącymi ich źródłem pożywienia. Niestety, ze względu na fakt, że w Polsce coraz bardziej brakuje jezior z krystalicznie czystą wodą, zanikają też prawdziwe, ponadmetrowe okazy szczupaków, jakie można upolować w sielawowych toniach. Na takich akwenach jedną z najskuteczniejszych przynęt są duże 15-centymetrowe, a nawet większe woblery, pływające i nurkujące nawet na głębokość 4-8 metrów, kolorystycznie imitujące płoć czy okonia.
Ps.NiE mój tekst znalazłem to więc może się komuś przydać. Autor - Łukasz.pl Wedkuję
Udanuch połowów pozdro



Nowości