We wtorek wędkując z Donem mieliśmy kilka nieprzyjemnych sytuacji z tytanowymi przyponami więc chciałem Was ostrzec przed ich używaniem.
Na początku Don który używał gotowych tytanowych przyponów Dragona podczas zarzutu stracił jerka bo odpięła mu się agrafka, (dodam jeszcze, że ja kiedyś podczas używania tych samych przyponów po załadowaniu 2 szczupaków do podbieraka zauważyłem odpiętą agrafkę i wtedy zdecydowałem się na agrafki spinwal) wymieniliśmy ją na spinwal i Don powrócił do wędkowania. Jakiś czas później podczas zarzutu ów tytan po prostu pękł w połowie długości i kolejny jerk poszedł do szczupakowego nieba.
Po jakimś czasie na moim zestawie a używałem własnoręcznie robionych przyponów do których produkcji użyłem tytanu ze zdjęcia

cały przypon pękł na zgięciu, wcześniej zauważałem pękanie pojedynczych drutów po holach kilku szczupaków

Tak więc odradzam stosowania wyżej wymienionych produktów bo mogą one nas zawieść w momencie np walki z rybką życia (nie mówię już o traceniu przynęt, które nie są tanie).
A może, któryś z Was przerabiał jeszcze inne tytanowe druty i któreś z nich dają radę? Czekam na odpowiedź
Pozdrawiam Melek




Nowości