Zwykle "futer" kupuję w sklepie wędkarskim, a nie spożywczym, ale czasami się zdarza tak, że zostaje tylko ta druga opcja i to w nie najlepszym wydaniu, wówczas można na szybko coś wymyślić. Byleby trzymało odpowiednią konsystencję po namoczeniu i jakoś ta pachniało.
Najprostsza - bułka tarta 1 kg, płatki owsiane błyskawiczne 0,3 - 05kg (zależnie od żądanej spoistości) oraz paczuszka cukru wanilinowego

Taka zanęta całkiem nieźle wabiła płocie, wzdręgi, karasie, w wersji rzecznej, z większą ilością płatków owsianych również leszcze i krąpie.
Troszkę bardziej skomplikowana - bułka tarta 0,5 kg, otręby pszenne 0,3 kg, płatki owsiane 0,3 kg, mielone biszkopty 0,2-0,3 kg, garstka roztartej kolendry lub czosnku. Ta bardziej pod leszcze, ale wabiła chyba wszystko co było w pobliżu.
Jeśli spodziewamy się dużych ryb (leszczy, linów, karpi) można do zanęty dodawać dość sporo gotowanych ziemniaków, makaron czy kukurydzę. Trzeba brać pod uwagę, ze to bardzo proste i szybkie "dania", wiec cudów spodziewać się nie należy, ale jak to mówią, lepszy rydz niż olszówka
