Translate the forum:

{ EXIT } Przeglądasz forum jako gość! Zarejestruj, aby uzyskać pełny dostęp do forum ForumFishmaniak.pl.

Wędkarz śmiertelnie porażony prądem.

Wędkarz śmiertelnie porażony prądem.

Postprzez marfish » 19 cze 2011, o 17:52

W Polsce kilka razy w roku coś takiego się niestety dzieje.
Dlatego przypominam i Wam w Irlandii o tym aby zachować ostrożność i włączyć myślenie nad wodą.
Informacja z TVN24.pl
TVN24.JPG
TVN24.JPG (44.22 KiB) Przeglądane 155 razy

Avatar użytkownika
marfish
Ukleja
 
Posty: 12
Dołączył(a): 10 cze 2011, o 23:05
Kasa: 6,006.00
Lokalizacja: Szczecin
płeć: męźczyzna
Gadu-Gadu: 0
Miejscowość: Szczecin
Level: 2
HP: 0 / 30
0 / 30
MP: 14 / 14
14 / 14
EXP: 12 / 18
12 / 18

Re: Wędkarz śmiertelnie porażony prądem.

Postprzez morrum » 19 cze 2011, o 19:46

Nie od dziś wiadomo, że linie energetyczne przechodzące nad wodą w tajemniczy sposób ściągają ryby, niestety bywają przez to wypadki podobne do tego :(
Sumy, sandacze, bolenie, klenie, jazie... Wisła i gdzieś tam ja ;)

Avatar użytkownika
morrum
Troć wędrowna
 
Posty: 647
Wiek: 29
Dołączył(a): 8 sty 2010, o 21:33
Kasa: 215,218.00
Bank: 0.00
Medale: 1
zasłużony (1)
płeć: męźczyzna
Gadu-Gadu: 966675
Miejscowość: Bydgoszcz-Fordon
Level: 23
HP: 85 / 1225
85 / 1225
MP: 585 / 585
585 / 585
EXP: 647 / 698
647 / 698

Re: Wędkarz śmiertelnie porażony prądem.

Postprzez stu6-60 » 19 cze 2011, o 23:06

...taaa, od czasu dominacji "weglowek" takich wypadkow co i raz wiecej :? kiedys, za czasow 'bambusika" bylo bezpieczniej ;)
morrum napisał(a):Nie od dziś wiadomo, że linie energetyczne przechodzące nad wodą w tajemniczy sposób ściągają ryby

...juz kiedys byla wymiana pogladow na ten temat. nie tylko ryby "lubia" takie miejsca. inna jest rowniez roslinnosc lub...calkowity jej brak "pod drutami". czyzby wplyw pola elektromagnetycznego :?:
Pozdro-radek.
...spośród wszystkich kłamców między ludźmi,wędkarz jest najbardziej godny zaufania- W.S.Fox

Avatar użytkownika
stu6-60
Węgorz
 
Posty: 856
Dołączył(a): 28 cze 2010, o 19:55
Kasa: 264,440.00
płeć: męźczyzna
Gadu-Gadu: 0
Level: 26
HP: 196 / 1637
196 / 1637
MP: 781 / 781
781 / 781
EXP: 856 / 917
856 / 917

Re: Wędkarz śmiertelnie porażony prądem.

Postprzez Marika » 20 cze 2011, o 07:14

Mi słuchanie tego charakterystycznego bzyczenia wystarczy żeby bać się w takie miejsca podejść z wędką, a co dopiero łowić...

Avatar użytkownika
Marika
moderator
 
Posty: 37
Wiek: 17
Dołączył(a): 19 gru 2010, o 20:03
Kasa: 0.00
płeć: kobieta
Gadu-Gadu: 3091441
Miejscowość: Kraków
Level: 4
HP: 0 / 61
0 / 61
MP: 29 / 29
29 / 29
EXP: 37 / 38
37 / 38

Re: Wędkarz śmiertelnie porażony prądem.

Postprzez morrum » 20 cze 2011, o 10:21

Radku, zapewne tak, choć mechanizm tego zjawiska znany mi nie jest, z fizyki zawsze noga byłem ;) Co do bzyczenia, to występuje (chyba) tylko pod liniami przesyłowymi wysokiego napięcia, a te zazwyczaj są wysooko (w mojej okolicy takie sieci przechodzą nad Wisłą, by dorzucić na wysokość kabli trzeba by się naprawdę postarać, o dotknięciu kilem nawet i kilkunastometrowym nie ma mowy) lecz nie napięcie zabija a natężenie, a to jest wystarczające nawet w przewodach średniego i niskiego napięcia, których o wiele więcej, i które nie rzucają się w oczy ani uszy, a zabić mogą.

To samo dotyczy burz, niby szansa trafienia piorunem niewielka, ale ryzykują tylko najgłupsi, ot kłania się Darwin i teoria doboru naturalnego.
Za to inna sprawa jest z "elektrycznymi pastuchami" - pamiętam przynajmniej dwie nieprzyjemne acz śmieszne sytuacje. Jedna, gdy na zawodach mój kuzyn dysponujący wówczas wędką szklaną przycisnął nią drucik i przeszedł a za nim szedł nielubiany przeze mnie kolega i przyciął ów drucik węglówką -odrzucił wędkę i wydarł się straszliwie ;) druga zaś, gdy sam przechodziłem przez takową barierę przycisnąwszy uprzednio drut patykiem. Gdy przełożyłem jedną nogę patyk pękł a drucik trafił mnie między nogi... nie dość, że zarobiłem w czułe miejsce napiętym przewodem, to jeszcze poprawiło napięcie, ciekawe toto nie było i od tego czasu raczej staram się unikać przechodzenia nad drutami elektrycznych pastuchów, czasem lepiej obejść kawałek, do bezpiecznej furtki ;)
Sumy, sandacze, bolenie, klenie, jazie... Wisła i gdzieś tam ja ;)

Avatar użytkownika
morrum
Troć wędrowna
 
Posty: 647
Wiek: 29
Dołączył(a): 8 sty 2010, o 21:33
Kasa: 215,218.00
Bank: 0.00
Medale: 1
zasłużony (1)
płeć: męźczyzna
Gadu-Gadu: 966675
Miejscowość: Bydgoszcz-Fordon
Level: 23
HP: 85 / 1225
85 / 1225
MP: 585 / 585
585 / 585
EXP: 647 / 698
647 / 698

Re: Wędkarz śmiertelnie porażony prądem.

Postprzez Melanzyk » 20 cze 2011, o 14:58

morrum napisał(a):Radku, zapewne tak, choć mechanizm tego zjawiska znany mi nie jest, z fizyki zawsze noga byłem ;) Co do bzyczenia, to występuje (chyba) tylko pod liniami przesyłowymi wysokiego napięcia, a te zazwyczaj są wysooko (w mojej okolicy takie sieci przechodzą nad Wisłą, by dorzucić na wysokość kabli trzeba by się naprawdę postarać, o dotknięciu kilem nawet i kilkunastometrowym nie ma mowy) lecz nie napięcie zabija a natężenie, a to jest wystarczające nawet w przewodach średniego i niskiego napięcia, których o wiele więcej, i które nie rzucają się w oczy ani uszy, a zabić mogą.

To samo dotyczy burz, niby szansa trafienia piorunem niewielka, ale ryzykują tylko najgłupsi, ot kłania się Darwin i teoria doboru naturalnego.
Za to inna sprawa jest z "elektrycznymi pastuchami" - pamiętam przynajmniej dwie nieprzyjemne acz śmieszne sytuacje. Jedna, gdy na zawodach mój kuzyn dysponujący wówczas wędką szklaną przycisnął nią drucik i przeszedł a za nim szedł nielubiany przeze mnie kolega i przyciął ów drucik węglówką -odrzucił wędkę i wydarł się straszliwie ;) druga zaś, gdy sam przechodziłem przez takową barierę przycisnąwszy uprzednio drut patykiem. Gdy przełożyłem jedną nogę patyk pękł a drucik trafił mnie między nogi... nie dość, że zarobiłem w czułe miejsce napiętym przewodem, to jeszcze poprawiło napięcie, ciekawe toto nie było i od tego czasu raczej staram się unikać przechodzenia nad drutami elektrycznych pastuchów, czasem lepiej obejść kawałek, do bezpiecznej furtki ;)



Ostatnio z Jacem kończyliśmy łowić na jednej z rzek i wyjmowaliśmy ponton z wody. Na górze skarpy był pastuch pod którym przechodziliśmy, chwile wcześniej popadało trochę i wszystko w koło było mokre a ja miałem mokrą czapkę. Przechodząc pod pastuchem nie wiem jak zahaczyłem o niego głową i dostałem takiego kopa, że mnie odrzuciło w przód. Nie raz byłem pstryknięty przez pastucha ale to była masakra. Gorsze uczucie od dostania jakąś pałą w głowę. Przez chwile nie mogłem ruszać nogami a jak już wstałem to miałem nogi jak z waty. Nie życzę tego nikomu. Na pastuchy trzeba uważać!
Melanzyk, email: [ mdukacz@gmail.com ], GG: [1825993], Tel: [0862275569] :D

Avatar użytkownika
Melanzyk
Węgorz
 
Posty: 961
Obrazki: 10
Wiek: 27
Dołączył(a): 2 kwi 2009, o 11:22
Kasa: 7,597.00
Bank: 122,131.00
Lokalizacja: Dublin 24, Tallaght
Medale: 3
Rekordowa ryba (1) srebne pióro (1)
brązowe pióro (1)
płeć: męźczyzna
Gadu-Gadu: 0
Miejscowość: Dublin
Level: 27
HP: 143 / 1795
143 / 1795
MP: 857 / 857
857 / 857
EXP: 961 / 1000
961 / 1000

Re: Wędkarz śmiertelnie porażony prądem.

Postprzez morrum » 20 cze 2011, o 15:23

Melanzyk napisał(a):Ostatnio z Jacem kończyliśmy łowić na jednej z rzek i wyjmowaliśmy ponton z wody. Na górze skarpy był pastuch pod którym przechodziliśmy, chwile wcześniej popadało trochę i wszystko w koło było mokre a ja miałem mokrą czapkę. Przechodząc pod pastuchem nie wiem jak zahaczyłem o niego głową i dostałem takiego kopa, że mnie odrzuciło w przód. Nie raz byłem pstryknięty przez pastucha ale to była masakra. Gorsze uczucie od dostania jakąś pałą w głowę. Przez chwile nie mogłem ruszać nogami a jak już wstałem to miałem nogi jak z waty. Nie życzę tego nikomu. Na pastuchy trzeba uważać!


Przez wilgoć zwiększyło się przewodnictwo a więc i ilość amperów, a raczej miliamperów, jakie przeszły przez Twoje ciało, odwrotnie niż w innych sytuacjach tu na sucho boli mniej :lol:
Sumy, sandacze, bolenie, klenie, jazie... Wisła i gdzieś tam ja ;)

Avatar użytkownika
morrum
Troć wędrowna
 
Posty: 647
Wiek: 29
Dołączył(a): 8 sty 2010, o 21:33
Kasa: 215,218.00
Bank: 0.00
Medale: 1
zasłużony (1)
płeć: męźczyzna
Gadu-Gadu: 966675
Miejscowość: Bydgoszcz-Fordon
Level: 23
HP: 85 / 1225
85 / 1225
MP: 585 / 585
585 / 585
EXP: 647 / 698
647 / 698


Powrót do News z Polski

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

?
cron